Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
OTWOCK

Początki osadnictwa żydowskiego w Otwocku przypadają na lata osiemdziesiąte XIX wieku. Jednym z pierwszych otwockich Żydów był cadyk Kalisz Symcha Bunem - wnuk słynnego Izraela Icchaka Kalisza z Warki - z inicjatywy którego wzniesiono dom studiów religijnych. Specyficzny, korzystny mikroklimat, lasy oraz bliskość rzeki Świder sprawiały, że miasteczko szybko stało się popularnym letniskiem i ośrodkiem uzdrowiskowym dla Żydów z różnych zakątków Polski. Wielu z nich przyjeżdżało tu w poszukiwaniu ratunku w walce z gruźlicą. Z myślą o nich w Otwocku powstały liczne pensjonaty, lecznice i sanatoria z kuchnią koszerną. Zaspokojeniu ich potrzeb duchowych służyły synagogi i domy modlitwy. Mieszkali tu także znani cadycy, związani z dynastiami chasydzkimi z Parysowa, Mszczonowa, Dęblina, Kozienic. W mieście działało wiele żydowskich stowarzyszeń i organizacji o charakterze społeczno-politycznym i religijnym. Już w latach dwudziestych udział Żydów w ogólnej liczbie kuracjuszy sięgał około 76%. Przed wybuchem II wojny światowej w Otwocku na stałe mieszkało 10.689 Żydów, co stanowiło 55% całej populacji miasta. Większość z nich w sierpniu 1942 roku zgładzono w obozie w Treblince.

macewa z Gwiazdą Dawida Otwock - cmentarz żydowski Otwock - macewa Epitafia na nagrobku

Początkowo wyznawcy judaizmu z Otwocka grzebali swych zmarłych na cmentarzu w Karczewie. W początkach XX wieku, wraz z rozwojem liczebnym społeczności żydowskiej Otwocka i ukonstytuowaniem się niezależnej gminy wyznaniowej, założono nowy cmentarz, zlokalizowany na południe od Otwocka, w obecnych granicach administracyjnych Karczewa, pomiędzy ul. Andriollego i ul. Czerwona Droga. Jest to miejsce pochówku nie tylko stałych żydowskich mieszkańców Otwocka, ale też tych kuracjuszy, którzy daremnie szukali pomocy w miejscowych szpitalach i sanatoriach.

Okres Zagłady cmentarz przetrwał w relatywnie dobrym stanie. Po wyzwoleniu opuszczona nekropolii powoli popadała w zapomnienie i niszczała. Rozwijająca się roślinność pochłaniała kolejne partie cmentarza, znikały też nagrobki, wykorzystywane jako materiał budowlany czy tarcze ścierne w szlifierkach. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że część macew skradziono i po zeszlifowaniu wykorzystano jako płyty nagrobne na miejscowym cmentarzu katolickim. Wiele grobów zostało rozkopanych w poszukiwaniu kości, odsprzedawanych później studentom medycyny, praktykującym w otwockich szpitalach.

Kres dewastacji położyli lokalni społecznicy - między innymi nauczycielki z miejscowego liceum: Katarzyna Kałuszko, Maria Bołtryk, proboszcz ks. Wojciech Lemański oraz Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny pisma "Więź" - którzy w 2002 roku powołali do życia Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich. Z inicjatywy Komitetu podjęto prace porządkowe na cmentarzach żydowskich w Otwocku oraz pobliskim Karczewie. W pierwszym etapie prac oczyszczono teren nekropolii, jednocześnie karczując krzewy i drzewa zarastające cmentarz.

Dzięki wysiłkom mieszkańców Ośrodka Readaptacyjnego Ministerstwa Zdrowia w Anielinie i grupy baptystów z USA granice nekropolii zaznaczono układając granitowe głazy. Więcej informacji o restauracji cmentarza można znaleźć na stronie internetowej "Linia Otwocka".

W 2007 roku zespół młodych ludzi związanych z warszawską Gminą Wyznaniową Żydowską wykonał spis nagrobków. Wyniki inwentaryzacji - dane personalne zmarłych, zdjęcia i opis lokalizacji grobów - zamieszczono na stronie internetowej http://cemetery.jewish.org.pl/otwock/

Mimo zniszczeń, jest to jeden z najlepiej zachowanych cmentarzy wyznania mojżeszowego w województwie mazowieckim. Do dziś w sosnowym lesie zachowało się około tysiąca dwustu nagrobków. Wyraźny jest rzędowy układ grobów, a na części macew widoczne są ślady oryginalnych polichromii. Nagrobki z Otwocka są świadectwem zróżnicowania społeczności polskich Żydów z okresu pierwszych czterech dekad XX wieku pod względem statusu majątkowego oraz obyczajowości. Dominują oczywiście tradycyjne, proste macewy, jednak tuż obok nich stoją pomniki nagrobne łudząco podobne do tych, jakie można spotkać na cmentarzach innych wyznań, na przykład w formie grobowców, zwieńczonych frontonami, stel czy obelisków. Większość otwockich macew nie przedstawia sobą wybitnych walorów artystycznych. Można zakładać, że duża liczba umierających kuracjuszy sprawiała, że miejscowe zakłady kamieniarskie pracowały pełną parą, a ilość produkowanych nagrobków w konsekwencji nie przechodziła w jakość. Uważny obserwator zauważy z pewnością, że wiele macew jest do siebie łudząco podobnych - były bowiem wytwarzane seryjnie, a inskrypcje wykuwano stosownie do bieżących potrzeb. Mimo to można odnaleźć pomniki o ciekawej formie i interesujących zdobieniach, jak na przykład macewę Fejgi Kozłowskiej z Suwałk, gdzie w płytę nagrobną wkomponowano płaskorzeźbione drzewo. Motyw złamanego drzewa - typowy dla żydowskiej sztuki sepulkralnej sposób upamiętnienia osób zmarłych w młodym wieku - na cmentarzu żydowskim w Otwocku występuje wyjątkowo często. Takie pomniki ustawiono między innymi na grobach studentki Fejgi Lichtenstein, zmarłej w wieku 22 lat czy dwudziestojednoletniej Poli Buchwald. O procesach asymilacyjnych i przenikaniu kultur świadczą też inskrypcje, wykuwane nie tylko w języku hebrajskim, ale także po polsku, niemiecku i rosyjsku. W wielu z nich daje się zauważyć odejście od tradycyjnej struktury żydowskiego epitafium, opartej na schemacie:" Tu pochowany _____, syn/córka _____ zmarł/a w dniu_____. Niech dusza jego związana będzie w węźle życia wiecznego" i zapisanej wyłącznie w języku hebrajskim. Takiej reguły nie zastosowano na przykład na nagrobku wzmiankowanej uprzednio Poli Buchwald, na którym polskojęzyczna inskrypcja głosi: "Błogosławionej pamięci Pola Buchwald z Warszawy. Zmarła po krótkich cierpieniach dnia 30 maja 1927 roku w kwiecie wieku, przeżywszy lat 21. Ukochanej Poli rodzice, siostry i bracia. Pusto w domu naszym, smutno bez Ciebie. Odeszłaś w rozkwicie życia, pozostawiając sierocy żal po sobie".

Dość szczególną cechą epitafiów na otwockich macewach są pojawiające się często informacje o miejscowości pochodzenia nieboszczyka. Te dane występują przede wszystkim na grobach osób, które nie mieszkały w Otwocku na stałe, a jedynie przyjechały na kurację i tu zmarły. Dzięki temu wiemy, że do sanatoriów i szpitali w Otwocku przyjeżdżali Żydzi między innymi z Warszawy, Łodzi, Płocka, miast Śląska i Zagłębia, a także z Pińska, Kowla, Odessy, Słonimia, Horodyszcza, Wilna, Miru, Moskwy czy Nowego Jorku.

Na cmentarzu znajdziemy też mogiły - czasem symboliczne - ofiar Holocaustu. Do takich należy chociażby grób Ernestyny Koprowskiej, stanowiący jednocześnie symboliczne miejsce pochówku Bronisławy Koprowskiej i Joli Skoreckiej, zabitych w Częstochowie.

Fragment nagrobka Otwock - macewy Fragment nagrobka Fragment nagrobka

Prawdopodobnie na terenie tej właśnie nekropolii pochowano Icka Borucha Farbarowicza, pseudonim Urke Nachalnik - w młodości kandydata na rabina, potem złodzieja i rozbójnika, później literata i kandydata na burmistrza Otwocka. W archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego przechowywane są wspomnienia rabina Szymona Huberbanda, dotyczące również okoliczności śmierci Urke Nachalnika. Przytoczmy ich fragment: "Dwa tygodnie po święcie Sukkot, synagoga przy ul. Warszawskiej została otoczona przez oddział Niemców, którzy ją podpalili przy pomocy bomb zapalających. Do płonącej synagogi wbiegli znany pisarz Urke Nachalnik ze swym kolegą Randonińskim i wyratowali stamtąd każdy po dwie Tory. Synagoga spaliła się wraz z pozostałymi Torami. Spłonął także dom modlitwy ze wszystkimi księgami religijno-filozoficznymi, znajdującym się w jego bibliotece. Tego samego dnia po południu, Urke Nachalnik, Randoniński i jakiś trzeci zostali aresztowani i oskarżeni o przechowywanie broni. Nazajutrz wszyscy trzej Żydzi zostali rozstrzelani obok parku". Więcej informacji o barwnych losach Urke Nachalnika znajdziesz tutaj.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej na cmentarzu dokonywano nielicznych pochówków, o czym świadczą groby Fajwla Feldera zmarłego w 1947 oraz zmarłego trzy lata później Abrama Mińskiego.

Zniszczony nagrobek Fragment nagrobka Fragment macewy z Gwiazdą Dawida Fragment nagrobka

Do cmentarza najlepiej dojść od strony Karczewa ulicą Czerwona Droga, która na końcu przechodzi w leśny dukt. Następnie należy przejść do znajdującego się po prawej stronie drewnianego świątka i na jego wysokości skręcić w lewo. Nieco dłuższa trasa wiedzie od strony Otwocka, skąd do cmentarza można dostać się ulicą Andriolliego. Dojście z obu stron jest oznakowane.

Na terenie Otwocka i w okolic znajduje się kilka zbiorowych grobów Żydów, zamordowanych w czasach Holocaustu. Najbardziej znanym jest grób w centrum miasta, przy ul. Reymonta, w którym pogrzebano około półtora tysiąca osób rozstrzelanych tu podczas likwidacji getta. Po wyzwoleniu w tym miejscu wzniesiono pomnik. Inne miejsca pochówków ofiar Zagłady znajdują się na zboczu wydmy przy ul. Górnej, przy dawnym żydowskim sanatorium "Marpe" oraz w okolicznych lasach.

W poszukiwaniu śladów miejscowej społeczności żydowskiej warto odwiedzić Muzeum Ziemi Otwockiej, położone stosunkowo blisko cmentarza, przy ul. Narutowicza 2. Już sam budynek Muzeum jest swoistym judaikiem - po wojnie swą rezydencję miał tu bowiem osławiony Jakub Berman. W ramach stałej ekspozycji odnajdziemy wiele przedmiotów codziennego użytku należących niegdyś do Żydów z Otwocka, archiwalnych dokumentów, zdjęć i map. Jedna z gablot poświęcona jest kilkunastu mieszkańcom miasta, odznaczonych po wojnie medalami Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W Muzeum można też nabyć liczne publikacje dotyczące historii otwockich Żydów.

tekst & zdjęcia: K. Bielawski
Księgę Pamięci Otwocka znajdziesz tutaj:
Polecamy też lekturę opracowania o historii Żydów w Otwocku
Poniżej zamieszczamy filmy video,
nakręcone podczas porządkowania cmentarza w 2002 r.
Film 1 * Film 2

Cmentarz żydowski w Otwocku w obiektywie Cezarego Pękula
Macewy - Otwock Cmentarz żydowski w Otwocku Macewy Macewy na cmentarzu żydowskim w Otwocku
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Otwocka i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas