Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
PRASZKA  

Cmentarz żydowski w Praszce powstał przy obecnej ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, u podnóża Wzgórz Brunatnych. Nieznana jest dokładna data jego założenia. Zbigniew Szczernik z muzeum Praszce w wypowiedzi opublikowanej w 1999 r. na łamach "Nowej Trybuny Opolskiej" tak opowiada o tej nekropolii: "Trudno jednoznacznie określić, z jakiego okresu pochodzi cmentarz. Głowili się nad tym wielcy historycy i nie ustalili konkretnej daty. Pozostałe do dziś macewy pochodzą z XIX i XX w. Ostrożnie mogę więc powiedzieć, że cmentarz powstał w drugiej połowie XIX wieku. Jednak mogę się mylić".

Wiadomo, że cmentarz był otoczony kamiennym murem, teren porastały brzozy, a przez środek biegła szeroka aleja. W latach II wojny światowej naziści zniszczyli cmentarz. Kamienie z muru posłużyły do utwardzenia dróg do okolicznych wsi.

W dniu 12 sierpnia 1942 roku podczas likwidacji getta w Praszce, na cmentarzu Niemcy rozstrzelali siedemnastu Żydów. Maria Wicher w swej pracy magisterskiej, zatytułowanej "Żydzi w Praszce. Dzieje, kultura, stosunki z innymi mieszkańcami we wspomnieniach praszkowian" przytacza fragment zeznań Bronisławy Łuckiej, świadka tych tragicznych wydarzeń: "Z okna widziałam, że na cmentarzu żydowskim, tak zwanym Kirchofie, odbywa się egzekucja Żydów. Widziałam to z odległości nie większej niż pięćset metrów. Widziałam, że był wykopany rów, a nad tym rowem w dwóch rzędach stali Żydzi: kobiety, mężczyźni i jedno dziecko. Kilku z nich znałam z nazwiska, na przykład rodzeństwo Swerków, Ruhę, Leję Złotą. Według tego, co ja widziałam, do Żydów strzelało czterech żandarmów. Strzelali oni do ofiar z tyłu. Nazwisk żandarmów nie znam, w posterunku często się bowiem zmieniali. (.) Od jednej salwy wszyscy Żydzi padli do rowu. Zwłoki pomordowanych zostały pochowane w rowie przez innych Żydów zdolnych do pracy, na polecenie Niemców". Znane są personalia większości ofiar tej egzekucji. Byli to: rodzina Neuman - osoba dorosła, córka i noworodek; małżeństwo Goldrat - 38-letni mężczyzna wraz z żoną; Wilczek Szmir, lat 35; Złota - kobieta w wieku 50 lat; Szwarcbot - lat 65; Najmark - mężczyzna w wieku 65 lat; Kromołowski, Szellug, Bratman Siola, Skorupa, malżeństwo Swizek (Swiźnik?), oboje w wieku 50 lat. Po wojnie na zbiorowym grobie odsłonięto tablicę z następującym napisem: "Tu spoczywają zwłoki siedemnastu osób narodowości żydowskiej, zamordowanych w dniu 12 sierpnia 1942 r. przez hitlerowców w czasie likwidacji getta w Praszce. Cześć ich pamięci. Koło ZBOWiD w Praszce".

W latach dziewięćdziesiątych minionego wieku wśród lokalnych społeczników, między innymi członków Towarzystwa Przyjaciół Praszki narodziła się idea restauracji cmentarza. Zamierzano uporządkować teren nekropolii, zasiać trawę, a z płyt nagrobnych wznieść pomnik. Niestety, dziś ta nekropolia zdaje się dogorywać w cieniu pobliskiego sanktuarium maryjnego. Wśród drzew u podnóża wzgórza można odnaleźć kilkaset macew lub ich fragmentów, ułożonych jedna na drugiej. Teren jest zaśmiecony, widać liczne ślady częstych libacji. Nasz korespondent tak opisał to miejsce: "Horror. Dawno nie widziałam na kirkucie takiej ilości butelek po alkoholu, puszek, niedopałków i innych śmieci. Obraz przygnębiający. Napisałam list do księdza z pobliskiej parafii. To wstyd, by proboszcz nie potrafił młodym na kazaniu wytłumaczyć, że cmentarz to miejsce święte dla każdej religii".


tekst: K. Bielawski
zdjęcia: Małgorzata Płoszaj
Kliknij tu, by obejrzeć film video, nakręcony na cmentarzu w Praszce

wejście na cmentarz żydowski w Praszce macewy na cmentarzu żydowskim w Praszce Praszka - nagrobek rabina
Praszka - nagrobek macewa z lwem
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Praszki i ich cmentarzu.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają tą nekropolię z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe jest wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas