Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
PRUCHNIK

Po raz pierwszy Żydzi w Pruchniku wzmiankowani są w 1563 roku, choć zapewne mieszkali tu już wcześniej. Początkowo niewielka społeczność pruchnickich Żydów podlegała gminie wyznaniowej w Przemyślu. W 1785 roku w miejscowości żyło dwustu wyznawców judaizmu, a ponad sto lat później ich liczba wzrosła do prawie sześciuset osób. Pewne rozbieżności dotyczą powstania samodzielnej gminy żydowskiej w Pruchniku. Andrzej Potocki w książce "Żydzi w Podkarpackiem" przypuszcza, że kahał został założony przed 1785 rokiem, z kolei "Encyclopedia of Jewish Life before and during the Holocaust" uniezależnienie się Żydów z Pruchnika od gminy w Przemyślu datuje na drugą połowę XIX wieku. W mieście działały liczne stowarzyszenia o charakterze społecznym i religijnym, takie jak: Towarzystwa Pielęgnowania Chorych "Bikur Cholim", Bractwo Pogrzebowe "Chewra Kadisza" czy Towarzystwo Czytania Psalmów "Chewra Thilim". Gmina żydowska posiadała synagogę, dom modlitwy, łaźnię rytualną. W synagodze znajdowały się drogocenne, osiemnastowieczne srebra, między innymi korony i tarcze zakładane na zwoje Tory.

Na początku XIX wieku w Pruchniku żyło około 800 Żydów. Trudna sytuacja gospodarczo-polityczna przełomu XIX i XX w. sprawiła, że wielu Żydów opuściło Pruchnik i wyemigrowało do Wiednia, Berlina oraz za ocean. W 1918 roku w miejscowości doszło do antysemickich zamieszek, podczas których chłopi zaczęli rabować żydowskie sklepy. Interweniowała policja, zabijając jednego z napastników. W spisie powszechnym z 1921 roku 877 pruchniczan zadeklarowało pochodzenie żydowskie. Żydzi stanowili wówczas 51,7% wszystkich mieszkańców.

Podczas II wojny światowej naziści utworzyli w Pruchniku getto, w którym zamknięto miejscowych Żydów oraz przesiedleńców z innych miast. Większość z nich wywieziono później do getta w Birczy, część zginęła w Wólce Pełkińskiej. Kilkadziesiąt osób rozstrzelano na polach w okolicach Pruchnika.

Cmentarz żydowski w Pruchniku znajduje się poza miejscowością, przy drodze do Hawłowic. Określenie jego dokładnej lokalizacji może sprawiać pewne problemy. Cmentarz zaznaczony jest na wydanej w 1937 roku wojskowej mapie okolic Przemyśla, natomiast niektórzy mieszkańcy Pruchnika utrzymują, że był położony bliżej drogi do Rozborza.

Jak pisze uprzednio wzmiankowany Andrzej Potocki, nekropolia powstała w XVII wieku. Ponieważ wiadomo, że jeszcze w 1638 roku pruchniccy Żydzi grzebani byli w Przemyślu, można zakładać, że cmentarz założono w drugiej połowie XVII wieku lub w następnym stuleciu, wraz z ukonstytuowaniem się samodzielnej gminy żydowskiej w Pruchniku. Opublikowany w 1939 roku "Almanach gmin żydowskich" podawał, że cmentarz był otoczony żywopłotem, na jego terenie zachowały się nagrobki z końca siedemnastego wieku, a w pobliskim lesie - gdzie podobno miała istnieć jeszcze starsza nekropolia żydowska - znaleziono macewę z XV wieku. Zweryfikowanie zwłaszcza tej ostatniej wiadomości jest już dziś niemożliwe. Jak twierdzą mieszkańcy, podczas II wojny naziści zniszczyli miejsce pochówku pruchnickich Żydów, a nagrobki wykorzystali do utwardzania dróg. Obecnie na cmentarzu nie ma żadnych płyt nagrobnych.

Teren cmentarza żydowskiego w Pruchniku (zdjęcie: Janusz Kochanowicz)

Cmentarz wzmiankowany jest w wydanym w 2000 roku opracowaniu: "Pruchnik widziany oczami księży Markiewiczów" autorstwa ks. Jana i ks. Józefa Markiewiczów, którzy napisali między innymi, iż Żydzi: "cmentarz swój (kirkut, u nas zwany okopisko) mieli na wzgórzu przed Rozborzem na granicy pól pruchnickich i Hawłowic, w pobliżu ostatniego kawałka pola plebańskiego. Ciało zmarłego Żyda wynoszono na okopisko tego samego dnia, kiedy zmarł, ponieważ w Palestynie, w gorącym klimacie, ciało się szybko rozkładało. Do grobu kładziono je w pozycji siedzącej - aby prędzej mógł wstać na Sąd Ostateczny. Nagrobki były w formie tablicy (macewa) z napisem hebrajskim, chociaż posługiwali się na codzień "żargonem" (językiem jidysz)". Niestety, autorzy nie ustrzegli się tu błędu, powtarzając ludową pogłoskę o rzekomym grzebaniu wyznawców judaizmu w pozycji kucznej.

Przytoczmy też fragment opublikowanych na łamach pisma "Ziemia Pruchnicka" (nr. 3/2002, "Mieszkali kiedyś wśród nas", oprac. K. Sowińska) wspomnień Janiny Łepkowskiej: "Ciało zmarłego okręcano wokół długim, ośmiometrowym płótnem od głowy do nogi. Kawałek materiału zostawiano na głowę, jak chustkę. Trumna zbijana z desek nie miała wieka. Wstawiano ją na nosze, a po wierzchu okrywano czarną kapą. Kondukt pogrzebowy szedł ulicą i były to przeważnie Żydówki. Jeden człowiek szedł na przodzie i dzwonił taką skrzynką jak blaszana kwaterka. Gdy kobieta miała parę groszy, wrzucała je do tej puszki. Szli tak do Grunwaldu, potem wszyscy się wracali, a dalej polną drogą na okopicę, na ich cmentarz blisko Hawłowic szli tylko "pogrzebowi". Był tam taki Maciek, ich stróż, który dostał dwie morgi pola i pomagał wykopywać groby. Nagrobki to były kamienie z wypisanym po hebrajsku nazwiskiem. Ale Niemcy je zabrali, potłukli i wysypali na drogę. Cmentarz zaorali i tylko stoją tam teraz dwa drzewa czereśni...".

Podczas II wojny światowej okolice nekropolii były miejscem egzekucji wielu Żydów. W 1969 roku pamięć ofiar Holocaustu uczczono wznosząc pomnik w pobliżu cmentarza katolickiego. Na jego froncie umieszczono tablicę z napisem: "Na tych polach w latach 1942-1943 hitlerowscy zbrodniarze zamordowali 67 osób narodowości żydowskiej. Cześć ich pamięci! Pruchnik - wrzesień 1969"

tekst: K. Bielawski
Autor pragnie podziękować p. Januszowi Kochanowiczowi za okazaną pomoc.
Polecamy odwiedzenie strony internetowej Pruchnik - malownicze miejsce na Podkarpaciu

Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Pruchnika i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas