Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
PRZYTYK      

Stare podanie głosi, że Żydzi zostali osadzeni w Przytyku przez Kazimierza Wielkiego jako dostawcy miodów na królewskie stoły. Pierwsze udokumentowane wzmianki o obecności Żydów w mieście pochodzą jednak dopiero z drugiej połowy XVII wieku. Początkowo było to jedno z najmniejszych skupisk ludności żydowskiej w tej części kraju. Koniec XVIII wieku oraz wiek XIX przyniosły ogromny przyrost społeczności żydowskiej. W 1827 roku w Przytyku mieszkało 1.060 osób wyznania mojżeszowego, co stanowiło 86,2% wszystkich mieszkańców. Na przełomie XIX i XX wieku wiele polskich miast wyludniło się w wyniku emigracji zarobkowej do Ameryki, w Przytyku jednak spis powszechny z 1921 roku odnotował 1.205 osób pochodzenia żydowskiego, którzy tworzyli aż 89,5% mieszkańców miasta.

Silne w okresie międzywojennym nastroje antysemickie nie ominęły Przytyku. Eskalacja konfliktu miała miejsce podczas jarmarku w dniu 9 marca 1936 r. Doszło do zamieszek, podczas których tłum plądrował i demolował żydowskie sklepy i domy. Utworzone wcześniej grupy samoobrony żydowskiej odpowiedziały ogniem. Pobito wielu Żydów, dwoje z nich zginęło, ranni byli też Polacy.

Po wybuchu wojny w Przytyku przebywało około 3.500 Żydów, w tym wiele osób przybyłych lub deportowanych z innych miast. W związku z utworzeniem w Przytyku poligonu wojskowego, 5 marca 1941 roku wszyscy mieszkańcy miasta zostali wysiedleni.

Niewielki, prowincjonalny Przytyk może poszczycić się wspaniałym zabytkiem, jakim jest miejscowy cmentarz żydowski, skryty w lesie po lewej stronie drogi do Radomia, na brzegu rzeki Radomki. Dokładna data powstania nekropolii nie jest znana. Była to zapewne druga połowa XVII wieku. Przez wiele lat było to miejsce pochówku także dla zmarłych wyznania mojżeszowego z innych miejscowości, w tym także Radomia.

Mapa okolic Przytyku z 1938 roku z zaznaczonym cmentarzem żydowskim
Mapa okolic Przytyku z 1938 roku z zaznaczonym cmentarzem żydowskim.
(Źródło: Archiwum Map Wojskowego Instytutu Geograficznego)

Przytycki kirkut należy do najciekawszych nekropolii środkowej części Polski. Macewy urzekają artyzmem wykonania. Nieżyjący już badacz judaików ziemi radomskiej i kieleckiej Adam Penkalla w swej książce "Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim", tak opisał macewy z Przytyku: "Na terenie cmentarza dominują pojedyncze nagrobki, ale zachowały się również podwójne - osób spokrewnionych ze sobą. Płyty są zakończone łukami o zróżnicowanym kształcie, przy czym najwięcej jest łuków pełnych. Znaczna część płyt została ozdobiona elementami architektonicznymi, charakterystycznymi dla epoki neoklasycyzmu oraz symbolicznymi płaskorzeźbami, z wyjątkowo bogatą ornamentyką roślinną, nawiązująca o zdobnictwa romantycznego oraz secesji. Zdobnictwo wykonano techniką reliefu. Macewy świadczą o znacznych umiejętnościach kamieniarskich i artystycznych żydowskich twórców. (....) Również w części inskrypcji jest na ogół staranne i bogate hebrajskie liternictwo z zoomorficzną hebrajską literą lamed, charakterystyczną dla tego regionu. (....) Nagrobki przytycie zaliczyć należy do wybitnych osiągnięć żydowskiej sztuki sepulkralnej". Macewy aż kipią od zdobień. Unikalnym w skali kraju nagrobkiem jest podwójna macewa rabinów Samuela Zajnwela i jego syna Jechackiela Zeliga. W licach płyt znajdziemy wiele symboli, charakterystycznych dla żydowskich nagrobków. Przykładowo na grobie lewity Szlomy Zelmana Dawida pod spiętą, ciężką kotarą umieszczono dłoń z dzbanem oraz misą, a poniżej lwa. Macewę Rywki córki Mordechaja ozdobiono świecami - symbolem typowym dla nagrobków kobiet.

Przytoczmy też kilka tłumaczeń hebrajskich inskrypcji z przytyckich macew:

"Tu spoczywa. Życie jej dla nas skończyło się. Odeszła w zaświaty. Rozpacz dla nas w tym gorzkim dniu. Czysta dusza rozpoczęła wędrówkę. Młoda wiekiem, pozostawiła nam płacz, ból i żałobę. Niebo stało się jej wieczną siedzibą, a namioty kobiet jej mieszkaniem wiecznym. Kobieta poważna i cnotliwa, pani Rywka córka Mordechaja Dawida ha-Levi, zmarła 10 kislev 5616 roku (20 listopada 1855 r.). Niech dusza jej żyje wiecznie."

"Tu spoczywa, delikatna i mila, spoczywająca w ziemi, w połowie życia zaszło słoneczko, kobieta cnotliwa, poważna i błogosławiona, pani Sara Ritszil córka zmarłego Abrahama z Szydłowa. Zmarła 17 dnia miesiąca av 5666 (8 sierpnia 1906 r). Niech dusza jej żyje wiecznie".

Nie znamy nazwisk artystów-rzemieślników, którzy wykonywali przytyckie nagrobki. Jedyna zachowana sygnatura kamieniarza wskazuje na A. Wajsberga Dadima Finkli.

Cmentarz został zniszczony w czasach Holocaustu, jednak dewastacja trwała też w okresie powojennym. Inwentaryzacja przeprowadzona w latach 1979 - 1980 odnotowała istnienie trzydziestu macew. Kilka lat później na cmentarzu odnaleziono już tylko jedną trzecią tego stanu. Nie ma też starego ogrodzenia, określonego przez przedwojennego urzędnika jako "murowanego z cegieł oparkanienia". Nie zachowały się też nagrobki ofiar pogromu z 1936 roku - Chai Minkowskiej i jej syna Joska.

Cmentarz żydowski w Przytyku niszczeje w zastraszającym tempie. Niewykluczone, że za kilka lat w lesie nad Radomką nie znajdziemy już żadnego śladu tej zabytkowej, arcyciekawej nekropolii.


tekst: K. Bielawski
zdjęcia: Ufex
Polecamy odwiedzenie Księgi Pamięci Przytyku

Przytyk - macewa symbol ręki z dzbanem umieszczany na grobach lewitów Przytyk - cmentarz żydowski kirkut w Przytyku
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Przytyku i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.
Teksty i zdjęcia są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas